Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1 post 8 komentarzy

Inkubator

inkubator - Work, work, work...

Własna firma lekarstwem na bezrobocie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Brak pracy to obecnie jeden z głównych, nierozwiązanych problemów w naszym kraju. Zmieniające się ekipy rządzące wymyślają coraz to nowe punkty odniesienia dla mylącego przedstawiania statystyk dotyczących bezrobocia.

Od kilku lat Ministerstwo Pracy jest zarządzane przez „ekspertów” z PSL, którzy operują pieniędzmi przeznaczonymi na aktywizację osób bezrobotnych. Warto przyjrzeć się bliżej interesom „Zielonej Mafii” i zwrócić uwagę na to w jaki sposób przyznawane są fundusze na własną działalność gospodarczą.

 

Kasa na start firmy

Bezrobotny może się starać o pieniądze na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Powiatowe Urzędy Pracy (PUPy) mydlą ludziom oczy wmawiając, że za ok. 17 000 zł możesz założyć firmę i w taki oto cudowny sposób, będąc na swoim, nigdy już na bezrobocie nie wrócisz. Założenia szczytne, ale zastanówmy się nad ich realizacją. Owszem, dzięki preferencyjnym warunkom ZUS (przez 2 lata nowe firmy wpłacają do ZUS ok. 400zł na miesiąc), dobremu pomysłowi oraz otrzymanym od PUPu dofinansowaniem istnieje ewentualność, że firma się rozwinie. Czy, aby na pewno urzędnicy robią wszystko, aby spełnić to założenie?


 

Urzędniczy biznesplan

Przed rozpoczęciem swojej przygody z dofinansowaniem musisz przygotować tzw. biznesplan. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, iż trzeba stosować się do urzędniczych wymagań. To urzędnik daje nam rady co zrobić, żeby dotacja „przeszła”. Zastanówcie się Państwo czy urzędnik, który w większości przypadków nie prowadził firmy, nic szczególnego nie osiągnął, może udzielać rad przyszłemu przedsiębiorcy? Odpowiedź nasuwa się sama. Ważne jest, jednak, żeby zrealizować ministerialne lub wewnątrz urzędowe wymagania. Po co robić sobie kłopot przez odrzucanie biznesplanu np. na „szmateks”, których w danym mieście jest już kilkanaście... Urzędnik w większości przypadków pozwoli na start biznesu, który z góry skazany jest na upadek.


 

Określenie wydatków

Przez pewien okres istniała możliwość przeznaczenia części dotacji na samochód. Wystarczyła argumentacja, że jest on nam niezbędny podczas prowadzenia firmy. Na chwilę obecną urzędnik nadzorujący już na samym początku informuje nas o tym, że z samochodem może być problem. Nie zmienia to jednak faktu, że dotację można wydać w sposób uczciwy i tutaj raczej tak dużej ingerencji urzędniczej nie ma.


 

Bezcenne szkolenia

Po dostosowaniu biznesplanu do widzimisię urzędnika i jego akceptacji przyszły przedsiębiorca kierowany jest na „szkolenie”. Podczas takiego seansu człowiek teoretycznie powinien poznać wszystkie aspekty prowadzenia działalności gospodarczej. W praktyce wygląda to tak, że PUP organizuje przetarg na szkolenie, wygrywa go firma jakiegoś „Zielonego Ziomka”, która oczywiście dogłębnie kształci kursantów. Spotkania mają charakter towarzyski i zazwyczaj kończą się wypiciem wspólnej flaszki – „by żyło się lepiej”. W końcu i tak księgowość trzeba zlecić komuś „z zewnątrz”. Ważne, że statystyki się zgadzają.


 

Własna firma – brzmi dumnie

Finalizacją wszystkich działań jest zarejestrowanie własnej działalności gospodarczej. Teraz przez rok czekają nas rozliczenia i kontrole z Powiatowym Urzędem Pracy. Idea takich działań jest słuszna. W miarę możliwości czasowych postaram się pisać na temat oraz przedstawiać rozwiązania pewnych problemów. W moim mniemaniu PSL w tej materii nie ma bezrobotnym nic do zaoferowania, a dotacja jest tylko półśrodkiem, który problemu nie rozwiązuje. Owszem, pewnie wielu ludzi z takiej formy pomocy skorzystała i jest z niej zadowolona, ale umówmy się, że ok. 17 000 zł na start nie jest dużą kwotą. Ciężko za takie pieniądze kupić chociażby konkretną maszynę przemysłową, a to przecież przemysł napędza gospodarkę. Jeżeli w naszym kraju nie będą powstawały zakłady wytwarzające cokolwiek to wielkiej wyprzedaży Polski nie będzie końca.



Jakie są Państwa doświadczenia z Powiatowymi Urzędami Pracy jeżeli chodzi o tego typu dotacje? Zmiany są konieczne, zatem postarajmy się wspólnie działać. Postaram się pomóc osobom, które poszukują pracy, bądź są zdecydowane na własną działalność gospodarczą. 

 

KOMENTARZE

  • DECYDUJE NIE WŁASNA FIRMA ALE OPŁACANY ZLECENIODAWCA Z KRĘGÓW TUSKA-NERONA
    .
    Sama Własna Firma tyle POmoże na bezrobocie co umarłemu kadzidło.
    Co najwyżej zadłuży na całe życie właściciela firmy
    nabijając tylko kasę złodziejskim zagranicznym i esbeckim bankom za ich
    złodziejskie kredyty oraz napełni kabzę Łapówkarskim POlszewickim
    urzędasom.

    Bo o wszystkim decydują "dobre kontakty" z nierządowymi Tusko-Matolskimi
    POlszewickimi "Kręgami", które za odPOwiednią gażę rozdają nierządowe
    zlecenia - czytaj "unijną mamonę".

    Mafijna organizacja jaką jest PeŁo, POd wodzą zdrajcy, wnuka hitlerowca
    Matoła-Nerona, nie reprezentuje interesów Narodu Polskiego ale jest
    narzędziem wyzysku POlaków przez POkomunistyczą złodziejską oligarchię

    oraz wspierające ją niemcy i rosję. Prawie wszystkie pieniądzę
    unijne z Funduszu Strukturalnego przekazywane Polsce w czasach rządów
    PO były i są rozkradane przez POlszewicką mafię i POkomunistyczną

    oligarchię w której łapach są m.in. media głównego rynsztoka. Ogromna
    część środków unijnych idzie na tworzenie setek tysięcy ciepłych stołków
    dla POlszewików i ich rodzin oraz na łapówkarskie zlecenia dla esbeckich
    pasozytniczych firm (np. budowa autostrad), które tylko zlecają zadanie
    małym polskim firmom ale nie płacą.

    Niemcom opłaca się wspierać "pomoc unijną" dla POlszewickiej mafii, bo
    ta z kolei rozkłada Państwo Polskie, niszczy Polski Przemysł i Polskie Banki
    wspiera folksdojczowską secesję na Śląsku, Pomorzu i Mazurach a także

    POzwala niemcom nielegalnie wykupywać Polską Ziemię, tudzież resztki
    Polskiej Gospodarki oraz wspiera żebraczą, emigrację zarobkową Polaków do
    niemiec, aby w Polsce zrobili miejsce dla "POwracającego", "wypędzonego"
    rewizjonistycznego szwabstwa.
  • @Andrzej Kmicic 11:05:41
    Również uważam, że obecny rząd nic lepszego w tej sprawie nie zrobi. Ma Pan rację z wykupowaniem ziemi, autostradami, etc. Realizuję własne projekty, pracuję również "na etacie", staram się pomagać ludziom przy zakładaniu własnych działalności gospodarczych. Nie chcę stać bezczynnie i patrzeć jak kolejna firma oddawana jest w "łapy" obcego kapitału. Niemniej jednak ludzie muszą z czegoś żyć. Stąd warto korzystać z tego co na chwilę obecną jest możliwe. Gdybym siedział i narzekał, że przez "mafię" nic nie zrobię to nie pisałbym tego tekstu. Razem możemy więcej, a NowyEkran.pl jest platformą wolną od układów politycznych, więc warto to wykorzystać!
  • @
    Z mojego punktu widzenia problem z PUP-ami wynika ze zlej definicji. "klienta".
    Pupom wbito do "głowy", ze ich klientami są bezrobotni a oni "panami na urzędzie". Gdyby sprawę postawić na nogach czyli wyjaśnić, ze klientem jest firma zgłaszająca potrzebę a oni "tylko" firma wykonująca pewna usługę - pewnie dużo by się zmieniło.
    A tak w interesie urzędnika jest to by mu pracy nie zabrakło czyli miał wielu klientów...
  • @fan-wolności 11:38:05
    Tak rozumując, po co żyć w Polsce jak można wyjechać... Ale chyba nie o to nam chodzi. Zależy mi na tym kraju i staram się uzmysławiać ludziom jak wykorzystywać to co na chwilę obecną daje Państwo. Zastanawia mnie tylko jak bardzo ludzie muszą od obecnych "elit" dostać po tyłku, żeby zrozumieli, że nie tędy droga...
  • też nie bardzo
    bo powstaje wtedy bardzo wiele małych firm i dany rynek szybko się nasyca i niestety później tych wiele firm bieduje
  • Własna firma
    Chcesz mieć niespokojny sen?
    Czy wiesz, że kontrole będziesz mógł mieć przez 5 lat po zamknięciu firmy?
    Czy wiesz ile firm (właścicieli) zniszczono?

    Tak się składa że mam własną firmę. Ekonomicznie na tym tracę.
    Gdy pytałem w inkubatorze o formy wsparcia podczas startu to jakoś to wszystko było tak zorganizowane że do niczego się nie kwalifikowałem.
    Zresztą kto ma czas na te biurokracje?
  • @fan-wolności 12:02:14
    Nie tylko dobre chęci - wkrótce zaprezentuję konkrety...
  • @NUS 12:06:13
    Starałem się przedstawić jedną z dostępnych form aktywizacji bezrobotnych. Jak ktoś jest bezrobotnym, może próbować. Sam oceni czy warto. Również prowadzę własną działalność, więc pytania na początku Pańskiego komentarza uznam za retoryczne.
  • Właśnie jestem po takim "szkoleniu",
    można by to nazwać skok na unijne / nasze podatkowe / dotacje, w tydzień grupa ok. 30 osób została uświadomiona i scateringowana, teorii było co nie miara, a na koniec kazano nam napisać "byznesplan".
    Wykładowcy zamiast pomóc, odsyłali do notatek, co się będą przemęczać za 150 za godzinę, w ich i interesie przyznających środki leży chyba jedynie to jak najmniej przyznać "kursantom" a jak najwięcej dla szkolących.
    Z autopsji znam ludzi, którzy po dwóch latach "niskiego" zusu polikwidowali firmy i uciekli na zachód, nie oddasz dziurze bez dna 1000 zł to tak cię oskubią, że możesz wylądować pod mostem, słuszną linię ma ta żydoska antypolska partia.
    1000 zł to w anglii opłacam zus dla 16 pakistańczyków, chińczyków, polaków, litwinów i ruskich.
  • Dopuki rząd radykalnie nie uprości procedur administracyjnych i fiskalnych, oraz...
    radykalnie nie obnizy podatków, to ta indywidulana przedsiębiorczośc nie rozwinie się.
  • @ all
    za 17 tys to można nakupić w dużej ilości podpasek. Samochód to raczej podstawa, ale i łatwe oszustwo więc pewnie dlatego nie pozwalają ( ale jaki samochód można kupić za 17 tys?). Ale to wszystko drobiazgi. Mi brakuje złagodzenia obostrzeń dotyczących warunków produkcji. Uproszczenie procedur rejestracyjnych może jest fajne, ale rejestruje się raz więc można przeżyć. Ja bym chciał zobaczyć taki biznesplan: jak za 17 tys postawić, stworzyć np. stolarnię produkującą meble. Tak od fundamentów czyli od decyzji nadzoru budowlanego, powiedzmy że przypadkowy bezrobotny ma już nawet własny domek i duży garaż? Pewnie bez 200 tys nie podchodź a i to nie wiadomo czy się da zrobić zgodnie z prawem? Chyba że te działalności to mają być firmy dystrybucyjne niemieckich produktów
  • Długokracja pozorowanych działań
    Sam prowadzę działalność gospodarczą. Cieszę się, że ktoś taki jak Pan oferuję pomoc osobom na start. I tak powinno być, że osoby, które prowadzą działalność, mają chęci i możliwości być mentorem dla kogoś zaczynającego własny biznes. Urzędnik tak jak Pan napisał sam nie ma doświadczenia w prowadzeniu działalności. Osobiście uważam, że urzędnik powinien pracować na rynku co 3 lata przez 6-12 miesięcy aby złapać kontakt z materią w której ma pomagać. Moja znajoma nie dawno dostała dofinansowanie na działalność w której ma już kilkuletnie doświadczenie jako pracownik najemny. W części zakupy są wymuszone - po pierwsze nie na wszystkie zakupy PUP się zgadza, po drugie jest czas na wydatkowanie środków, po trzecie trzeba poświęcić czas na udokumentowanie wydatków. Po czwarte duża część tych środków wróci do państwa a) 12x 400 zł ZUS= 4 800 zł, b) 23 % VAT z 20 000 = 3 700 zł co daje 8 500 zł bezpośrednio od beneficjenta dotacji. Na działalność netto pozostaje mu 11 500 zł na rok= 958 zł netto na działalnośc miesięcznie. Podatek dochodowy od ew. zysków ma niską kwotę wolna od podatku- 3091 zł. Żeby firma się rozwinęła powinna ta kwota wolna od podatku wynosić dobrze powyżej 25 000 zł. Poniżej najczęściej następuje kolaps ewentualnie wegetacja podmiotu.
    Ze strony urzędników nie istnieje coś takiego jak wyszukiwanie podmiotów o dużym potencjale wzrostu lub innowacji , które rokują na szybkie wdrożenie i stworzenie wielu miejsc pracy. Sytuacja jest z goła odwrotna to podmiot ma szukać dla siebie środków. Produkuje się w większości anemiczne podmioty, które nie przeżywają 3 lat.
    "Długokracja pozorowanych działań" trwa w najlepsze. Nie można zarzucić państwu, że nic nie robi, jednak to co rodzi to cherlawe jednoosobowe firmy, które i tak nie odmienią rzeczywistości. Szkoda.
  • @Autor
    Odpowiedź na tytułowe pytanie jest moim zdaniem twierdząca.
    Ale do tego potrzebne są odpowiednie warunki. Przede wszystkim likwidacja przymusu zarabiania. Jeśli firma osiągnie zyski po roku, to super. Tymczasem ZUS musi płacić od razu. Ani obniżka o połowę, ani dotacje tego problemu nie rozwiążą. Potrzeba likwidacji ZUS.
  • @fan-wolności 16:48:38
    A to „tylko” sprzedaż żadna produkcja. Trochę szkoda że cała „para” w dyskusjach idzie w podatki(które oczywiście są za duże) i sam proces zakładania firmy, natomiast pomija się zupełnie przepisy dotyczące warunków produkcji. Normy TE to mogą spełniać nasi bogaci zachodni sąsiedzi wielki kapitał. Natomiast nie wyobrażam sobie teraz budowy firmy produkującej cokolwiek, z zachowaniem odp szerokości korytarzy śliskości posadzek odp oświetlenia toalet dla niepełnosprawnych i całej masy innych uwarunkowań z której zdają sobie sprawę tyko służby nadzorujące i „kapitalista „ jak odbiera mandat. Za 17 tys może można założyć sklep internetowy:)
    a i to nie na pewno.
  • Urzędy Pracy
    Urzędy Pracy to tylko i wyłącznie dojna krowa dla pupilów systemu.

    "Pełniąca obowiązki dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach, Halina Czerniak, zarobiła w zeszłym roku 141 588,03 złotych brutto, czyli średnio prawie 11 800 złotych miesięcznie. Do tej sumy doszła jeszcze emerytura w kwocie ponad 34 tysięcy złotych, wynagrodzenie z tytułu zasiadania w Radzie Nadzorczej Kieleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz niecałe 1 500 złotych z umowy-zlecenia. W sumie dochód dyrektorki przekroczył w 2011 roku 183 000 złotych.

    "Kwota 146 582,40 złotych to wynagrodzenie brutto za miniony rok dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach – Małgorzaty Stanioch. Uśredniając, jej miesięczne zarobki to ponad 12 215 złotych. Nieco mniej, bo 106 576,31 złotych, czyli ponad 8 880 złotych miesięcznie, zarobił Artur Kudzia, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach. Ale to nie wszystkie jego dochody. Jako radny gminy Zagnańsk otrzymał 6 412,23 złotych z tytułu diety radnego oraz 3 552 złote diety członka rady programowej Radia Kielce. Oprócz tego w oświadczeniu majątkowym za 2011 rok znalazła się też kwota 29 793,80 złotych opisana jako „działalność wykonywana osobiście". W sumie dochody zastępcy dyrektora kieleckiego PUP wyniosły ponad 146 tysięcy złotych.
    Nieco niższe wynagrodzenie otrzymał w zeszłym roku dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach. Zarobił 131 585,00 złotych brutto, czyli średnio nieco ponad 10 965 złotych miesięcznie. Cezary Mielcarz, wicedyrektor kieleckiego WUP zarobił w 2011 roku 107 453,89 złotych (średnio ponad 8 950 złotych brutto miesięcznie), a do tego doszły jeszcze diety radnego w kwocie 12 200 złotych."
  • @Jerzy Wawro 17:09:19
    Ma Pan rację. Muszą być odpowiednie warunki. Należy o nie walczyć, ale równocześnie działać środkami, które na dzień dzisiejszy są do dyspozycji.
  • @Krzysztof Grzelak 16:47:13
    Tak jak pisałem wcześniej. Uważam, że NowyEkran.pl jest właśnie taką platformą, która może zjednoczyć ludzi na dużą skalę. Nie uważam się za osobę wszechwiedzącą, więc każda pomoc innej osoby prowadzącej działalność gospodarczą jest bezcenna. Należy działać w większych grupach, bo tylko wtedy nas usłyszą. Serdecznie zapraszam do współpracy. Mam nadzieję, że wkrótce na łamach tego portalu powstanie inkubator, gdzie ludzie otrzymają realną pomoc, a nie urzędnicze bzdety czy narzekanie, ze nie da się w tym kraju nic zrobić.

    PS. "Cherlawe jednoosobowe firmy" - dobrze ujęte!
  • @konserwatystka 18:25:58
    Dziękuje za precyzyjne dane. Przepraszam jak tyle zarabiający urzędnicy PUP z podatków pracujących mają wczuć się w skórę i życie bezrobotnego?
  • @inkubator 19:04:46
    Dziękuję za zaproszenie. Ze swojej strony przystąpiłem do wymiennika.org. Moim zdaniem to jedyna realny sposób na szybko rozwiązania problemu bezrobocia. Wymagane jest rozwój lokalnych więzi społeczno-gospodarczych. Takie więzi mają potężną moc! Jeżeli są chętni to zlokalizowani na niewielkim obszarze to mogę przeprowadzić wykład dla takiej społeczności z działania Systemów Lokalnej Wymiany Towarów i Usług (L.E.T.S.)
  • @Krzysztof Grzelak 21:43:24
    Oni nie są od wczuwania tylko od popierania władzy zwierzchniej w każdym momencie... a w/w kwoty to ....
    tak na otarcie łez za tę prostytucję.
  • @romeq 13:44:10
    To chyba dotyczy również POlski bo w Grecji już tak jest.

    http://dim.salon24.pl/502058,eu-gr-paranoja-mamy-juz-autentyczne-obozy

    ..."Nowe przepisy finansowe przewidują zabór pensji i nieruchomości już od 5 euro przeterminowanych należności wobec państwa, dowolnego typu.

    Ale państwo nie ponosi ŻADNYCH konsekwencji finansowych opóźnianego przez lata zwrotu 8-9 mld płatności za wystawiane mu faktury, niedokonywanego zwrotu podatku VAT itd.

    Należności nie bilansują się.

    Wysokość i sposób opodatkowania działalności gospodarczej (np. jako procent obrotu lub co można, a co nie przedstawić jako koszty uzyskania przychodu i w jakim procencie) ogłaszane są dopiero po upływie rozliczanego roku finansowego.

    Do więzienia trafiły już tysiące przedsiębiorców, kilka - kilkanaście aresztowań codziennie i już od dawna - za niepopłacone podatki i ZUS, Choć często jednocześnie państwo zalega tym aresztowanym znacznie większe kwoty.

    Mordercę, bez zgody sądu, zamknąć można na 48 godzin. Obywatela prowadzącego działalność gospodarczą bez sądu, zamknąć można na 20 miesięcy - po samej tylko informacji z Urzędu Skarbowego. Przetrzymywany będzie w jednej celi z prymitywnymi gangsterami, w 80% afro-azjatami lub przynajmniej... (narodowości nie wypada tu wymienić).

    Ponieważ stan więzień już kilkakrotnie przekroczył ich pojemność, w Attyce przebudowuje się właśnie dawne koszary wojskowe, na nowe obozy dla więzionych przedsiębiorców, zbankrutowanych rzemieślników itd."...
  • @fan-wolności 14:43:29
    To w takim razie Urząd Pracy powinien nazywać się i jest nim w rzeczywistości Urzędem Pracy dla Rejestratorów Bezrobotnych
    Miejsce Zatrudnienia Rejestratorów Bezrobotnych
    Urząd Rejestracji Bezrobotnych

    Nie jest przydatny pracodawcom do znalezienia kadry,
    Bezrobotnym nie znajduje pracy,
    Bezrobotnym nie szuka pracy,
    Więc służy do zatrudniania i wynagradzania własnego personelu z pieniędzy wypracowanych przez jeszcze pracujących.
  • @Krzysztof Grzelak 21:49:12
    Ciekawe projekty. Każde działanie jest lepsze, niż ich brak. Co do zorganizowanych spotkań to chyba jeszcze za wcześnie. Będę pamiętał. Dziękuję i pozdrawiam.
  • @Marek Lipski 20:44:40
    Panie Marku dziękuję za zainteresowanie i komentarz. Pomoc, którą oferuję kieruję do osób, które bez względu na ustawę chcą podjąć jakiekolwiek działania. O tym, że taka potrzeba była przekonały mnie wiadomości, które otrzymałem na skrzynkę wewnętrzną. Odnośnie rad dla NE to proszę kierować je do osób decyzyjnych tj. Prezesa czy Red. Nacz ;) Również życzę sukcesów. Pozdrawiam.
  • @inkubator
    Ciekawa inicjatywa :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031